W dniu 09.09.2023 dotarła do Myśliwskiego Grona smutna wiadomość – zmarł Kolega Lesław Łabudzki. Kolega Lesław był profesorem Wydziału Leśnego na Uniwersytecie Przyrodniczym, kiedyś na Akademii Rolniczej im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu. Uczył wielu przyszłych leśników, także tych polujących w naszym kole. Przygotowywał kandydatów na myśliwych oraz selekcjonerów przy zarządzie Okręgowym w Poznaniu – większość z nas słuchała jego wykładów o łowiectwie, sprawdzał także naszą wiedzę na ostatecznym egzaminie. Był niepodważalnym autorytetem w dziedzinie gospodarki łowieckiej w Polsce i jednocześnie najbardziej uznanym w Wielkopolsce. Działał w Zarządzie Głównym PZŁ w Warszawie oraz w Zarządzie Okręgowym PZŁ w Poznaniu. Był autorem wielu prac naukowych i książek o tematyce łowieckiej. Został odznaczony najważniejszymi odznaczeniami łowieckimi. Kilkakrotnie gościliśmy Kolegę Lesława na polowaniach zbiorowych w naszym kole łowieckim.

To wielka strata dla polskiego i wielkopolskiego łowiectwa.

Niech Mu Knieja Wiecznie Szumi.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 22 września o godzinie 13.00 w kaplicy cmentarnej przy ul. Lutyckiej w Poznaniu.

Darz Bór.

Dnia 25 sierpnia Zarząd Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń w Nowym Tomyślu przyjął w poczet naszych myśliwych trzech nowych Kolegów. Nowymi członkami naszego koła zostali Koledzy Norbert, Michał oraz Bartosz.

Nasi nowi Koledzy od lewej Norbert, Michał i Bartosz.

Młodzi myśliwi odbyli staż w naszym kole. Wcześniej przez ponad 5 lat uczestniczyli w polowaniach zbiorowych jako naganiacze oraz pomagali nam w licznych pracach. Michał jest synem naszego Kolegi Piotra, Bartosz to bliski krewny Kolegów Eugeniusza, Zbysława i Olka, a Norbert to fascynat łowiectwa z okolic Rakoniewic. Wszystkich trzech udało nam się już doskonale poznać.

Młodym myśliwym Życzymy samych sukcesów łowickich.

Koleżanka i Koledzy z Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń w Nowym Tomyślu.

Darz Bór.

11 sierpnia pola na których uprawialiśmy zboża zostały pokoszone – w naszym kole odbyły się żniwa. Nie były może to takie żniwa jak w latach 80-tych czy 90-tych gdy do ustawiania mendeli z owsa na Modrzewinę zjeżdżała ponad połowa członków koła ale fakt i tak wart odnotowania.

Ze względu na pogodę w kratkę i jak zawsze problemy z wolnym terminem u kombajnistów decyzja o koszeniu zapadła z godziny na godzinę tak, że nie było wiele czasu na zebranie myśliwych do pomocy. Kolega prezes Wojtek zaproponował pomoc i użyczył swoje dwa auta do zwożenia wymłóconego ziarna. Skoszono pole koło stanicy i koło naszego Kolegi Mariana. Razem uzbierało się ok 6 ton ziarna. Zboże do magazynu na Ochabicy zwoziło dwóch pracowników oddelegowanych z firmy Kolegi prezesa oraz Kolega Sebastian swoim autem. Kolega Damian pomógł wyciągnąć kombajn z błota w którym ugrzązł. Zebrane ziarno zostanie przeznaczone na karmę dla dzików na wiosenne pasy zaporowe. Prace zakończyły się sukcesem.

Wszystkim pomagającym przy żniwach 2023 – Dziękujemy.

Darz Bór.

W połowie sierpnia zarząd koła zarządził siew poplonów na obwodzie 217 oraz 223. Pracami na obwodzie 217 kierował gospodarz ww. obwodu Kolega Przemek a pomagali mu Koledzy Grzegorz, Jakub wraz z swoim synem Karolem oraz Kolega Krzysztof. Myśliwi z większym stażem pamiętają, że kiedyś większość prac polowych na naszych poletkach łowieckich wykonywał właśnie wspominany Kolega Krzysiu. Jak widać gdy tylko jest okazja i zdrowie pozwala Kolega Krzysztof chętnie pomaga w uprawie naszych terenów rolnych.

Vice łowczy Jakub, Koledzy Krzysztof oraz Grzegorz.

Uprawiono pola koło Lewiczynka, Lubienia, leśniczówki Osetna Młyn, tzw. deputat a na obwodzie 223 pole koło byłej leśniczówki Glinki. Po zbiorze zbóż Koledzy obsiali ok 15 hektarów miedzy innymi saradelą, grochem, gorczycą, łubinem. Jak tylko nowy poplon wzejdzie jeleniowate będą miały doskonałą bazę żerową przed nadchodzącą zimą.

Gospodarz obwodu 217, Kolega Przemek oraz Jakub wraz z synem Karolem.

Darz Bór.

Koledzy Łowczowie zapraszają wszystkich myśliwych selekcjonerów oraz pozostałych z naszego Koła do wzięcia udziału w polowaniu „Złoty Kozioł”. Polowanie rozpocznie się spotkaniem na Stanicy w piątek 04.08.2023 o godzinie 18.30. Planowane są 4 wyjścia, zakończenie w niedzielę rano 06.08.2023 po porannym polowaniu na Stanicy.

Zasady punktowania:

  1. Perukarz.
  2. Myłkus.
  3. Szydlarz (czysty).
  4. Najstarszy wiekiem kozioł.
  5. Pozostałe kozły.
  6. Dziki.
  7. Drapieżniki.

Wszystkich chętnych serdecznie zapraszają Koledzy Edward i Jakub.

Darz Bór.

W niedzielne popołudnie 16.07.2023 w Klasztorze ojców Franciszkanów została odprawiona msza święta w ww. intencji. Inicjatorami było Nadleśnictwo Grodzisk Wielkopolski oraz Koło Łowieckie nr 18 „Drop” w Poznaniu. W mszy wzięły udział poczty sztandarowe z wielkopolskich Kół łowieckich. Nasze koło godnie reprezentowali Koledzy prezes, łowczy, vice łowczy, Kolega Tomasz oraz Michał z córeczką. Oprawę muzyczną mszy zapewnił zespół Sygnalistów Myśliwskich Palatium z Nadleśnictwa Grodzisk Wielkopolski. Po nabożeństwie wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na skromny poczęstunek do ogrodów klasztornych.

Koledzy vice łowczy Jakub, Michał z córeczką, Kolega prezes, Kolega Tomasz oraz chorąży czyli nasz łowczy Edward.

W pierwszym tygodniu lipca Koledzy prezes Wojciech oraz łowczy Edward udali się w odwiedziny do naszego Kolegi Henryka w celu wręczenia mu pamiątkowej odznaki przyznanej przez Zarząd Okręgowy w Poznaniu z okazji 50 rocznicy przynależności do PZŁ. Koledzy z Zarządu wręczyli naszemu Seniorowi odznakę, list gratulacyjny oraz kwiaty, były życzenia i wspomnienia …..

Zarząd, Koleżanka i Koledzy z Koła Łowieckiego nr 41 „Jeleń” w Nowym Tomyślu z okazji 50 rocznicy przynależności do PZŁ życzą Koledze Henrykowi kolejnych tak wspaniałych rocznic oraz dużo Zdrowia.

Darz Bór.

Wczesnym latem grupa myśliwych ustawiała ambony i wysiadki w nowe miejsca na terenie obwodu 217. W pracach udział brali: nasz łowczy i vice łowczy oraz Kolega Sebastian, Damian i nowy stażysta Norbert. Koledzy dysponowali sprzętem pierwsza klasa. Hubert z nowych stanowisk na pewno im darzy.

Koledzy Edziu, Sebastian, Kuba oraz Damian.

Wszystkim Sponsorom oraz osobom, które pomagały w organizacji pikniku Serdecznie Dziękujemy. Bez Was nie było by tego wspaniałego spotkania. Darz Bór.

W sobotnie, piękne, lipcowe popołudnie myśliwi wraz z swoimi rodzinami, rolnicy z naszych obwodów łowieckich oraz zaproszeni goście przybyli na naszą Stanicę aby wspólnie, w radosnej atmosferze spędzić ten dzień. Na wstępie Kolega prezes wraz z łowczymi przywitali wszystkich przybyłych a Kolega Wojtek odegrał sygnał Powitanie. Wspaniałym pomysłem było zaproszenie okolicznych rolników, u których najczęściej pojawiają się szkody wyrządzone przez zwierzynę leśną.

Kolega prezes Wojtek oraz łowczowie Koledzy Edziu i Kuba.

Na pikniku pojawiły się całe rodziny naszych Kolegów myśliwych.

Najbliżsi Kolegów Rysia, Wojtka, Zdzisława oraz Cezarego już zajęli miejsca.
Kolega Paweł troszkę się spóźnił.
Kolega Rafał z córeczką.
Rodzina Kolegi Krzysia i Tomka, dzieci uciekły już na dmuchane zamki.
Rodzina Kolegi Darka prawie w komplecie.
Kolega Zdzisław dumny ze swojej wnuczki.
Kolega Bartek z swoim synem
Dwie rodziny a jednak jedna ….. Koledzy Przemek, Darek i Marta.
Od prawej nasz kucharz Kolega Maciej z Dominiką oraz Paweł z żoną i siostra Macieja (z lewej).
Kolega Cyriak z żoną i Kolega Wojtek.
Żona Kolegi Wojtka, Rysia, Cezarego oraz Cezary.
i nasi stażyści: Norbert oraz Michał z żoną.

Na dzieci czekały upragnione dmuchane zamki, malowanie twarzy, tatuaże, zabawy w grupie, przejażdżki kucykiem. Każde dziecko to małe i to duże znalazło coś dla siebie i żadne się nie nudziło.

Bez dobrego posiłku nie było by dobrej zabawi i udanego spotkania. Tak jak zawsze o jadło zatroszczył się Kolega Maciej i przygotował pysznego dzika pieczonego w warzywach. Wszystkim Bardzo smakowało.

Autorzy kulinarnego sukcesu, Kolega Maciej z żoną Dominiką.
Przepyszny pieczony dzik w warzywach.
Swoją pomoc przy serwowaniu dzika zaoferowali Koledzy Paweł i nasz skarbnik Maciej.
Przy serwowaniu zakąsek Koledze Maciejowi pomagał nasz sekretarz Kolega Przemek.

Dodatkową atrakcją było pojawienie się najnowszego wozu strażackiego z jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu. W jednej chwili każde dziecko i nie tylko chciało zostać strażakiem. Niektóre dzieciaki uciekły swoim rodzicom po to żeby zjeść posiłek wspólnie z strażakami.

Cezary, Jagoda i Karol w wozie strażackim.
Spełniło się marzenie Kolegi Cezarego :).
Jagoda gotowa do akcji gaśniczej.
Ogniomistrz Edward szkoli Wojtka i Jagodę.
Mama mnie nie pozna – ucieknę ze strażakami 🙂

Później przyszedł czas na konkurs z rozpoznawania sygnałów myśliwskich. Kolega Wojtek wygrywał na rogu myśliwskim sygnały a zgromadzona publiczność musiała rozpoznać tytuł.

Kolega Wojtek tłumaczy zasady konkursu.

Wszyscy biorący udział poprawnie rozpoznali utwory i zostali obdarowani nagrodami ufundowanymi przez Nadleśnictwo Grodzisk Wielkopolski.

Ogłoszenie wyników konkursu.

Dzieci nie mogły doczekać się momentu wręczenia nagród. Upominki wręczał Nadleśniczy Nadleśnictwa Grodzisk Wielkopolski Kolega Darek.

Jednym z nagrodzonych był mały Leon, syn naszego sekretarza.

A także Karol, syn naszego vice Łowczego.

Oraz Hubert (to takie popularne imię), syna Bartka

Nie tylko dzieci i wnuki myśliwych znały sygnały myśliwskie, nagrodę odbiera Patrycja, córka rolnika z naszego terenu.

Nagrodę wylosował też Mikołaj – wnuk Kolegi Krzysia.

Oraz wnuczka prezesa Zdzisława. Dziadek na pewno troszkę pomagał.

Nasi stażyści również wzięli udział w konkursie i wstyd by był jak by nie rozpoznali wszystkich sygnałów prawidłowo.

Przez cały czas na uboczu działała strzelnica pneumatyczna. Całe strzelania przeprowadzał, sędziował i pilnował Kolega Dariusz, zaprzyjaźniony leśnik z Nadleśnictwa Bolewice. Frekwencja na zawodach była ogromna, każdy chciał sprawdzić swoje umiejętności. Zawody były rozgrywane w trzech kategoriach tj. dzieci do lat 16, Panie i Panowie. Przewidziano pamiątkowe puchary, które również zawdzięczamy wspaniałym sponsorom.

Największe zainteresowanie strzelaniem z wiatrówki cieszyło się wśród dzieci, niektóre dzieciaki podchodziły do strzelań po kilkanaście razy. Jako, że „broń” była dla niektórych za ciężka to dzieci i również Panie strzelały z podpórki. I tak to wyglądało:

Strzela córka Kolegi Rafała, Julia.

Na stanowisku rolnik z naszego terenu, Pan Adam oraz żona Kolegi Krzysia Danuta.

Kolega Maciej daje ostatnie wskazówki swojemu synkowi – Mikołajowi.

Strzela rodzina Krasków: Małgorzata z wnukiem Karolem a pomaga Kolega Kuba.

Strzela Staś i Leon.

Jagoda pomaga tacie w strzelaniu.

Tata musisz tu odbezpieczyć …… 🙂

Strzela żona Kolegi Darka – Aneta.

Czy uczeń pokona swojego nauczyciela? Na stanowiskach Kolega Maciej i jego dawny opiekun Kolega Zdzisław.

Swoje umiejętności postanowiła sprawdzić także żona Kolegi Tomka, a pierwszym stanowisku strzela Kolega Przemek.

Kolega Maciej pomaga swojej żonie Dominice a Kolega Darek małemu Mikołajowi.

Strzelają córka Kolegi Darka Emilka oraz wnuczka Kolegi Krzysia Melania.

Niektórym dzieciom trzeba było troszkę więcej pomóc. Wnuczka prezesa Zdzisława poradziła sobie znakomicie.

A tu dziadek Jan pilnuje syna i wnuka.

a Wojtek strzelał z rewolwerów ….

Zawody dobiegły końca, przyszedł czas na ogłoszenie wyników. Puchary wręczał Kolega Prezes Wojtek.

Pierwsze miejsce w kategorii dzieci zdobyła Emilka, córka Kolegi Darka.

Gratulujemy.

Drugie miejsce zdobyła Julia, Córka Kolegi Rafała.

Gratulujemy.

Trzecie miejsce zajął Stasiu, przyszły rolnik na naszym terenie.

Gratulujemy.

W kategorii Panie kolejność była następująca:

Pierwsze miejsce zajęła Pani Danuta, żona Krzysia.

Gratulujemy.

Drugie miejsce zajęła Pani Karolina, żona Kolegi Kuby.

Gratulujemy.

Trzecie miejsce zajęła Pani Iwona, żona naszego sygnalisty.

Gratulujemy.

W kategorii Panowie pierwsze miejsce zajął Kolega Bartek.

Gratulujemy. Darz Bór.

Drugie miejsce zajął Kolega Darek.

Gratulujemy. Darz Bór.

Trzecie miejsce zajął Kolega Cyriak.

Gratulujemy. Darz Bór.

Konkurs dobiegł końca.

Szczęśliwi Zwycięscy.

W miejscu tym pragniemy Serdecznie podziękować Koledze Darkowi za sprawne zorganizowanie i przeprowadzenie zawodów strzeleckich.

Dziękujemy. Darz Bór.

Ogłoszenie wyników było ostatnim oficjalnym punktem naszego pikniku. Później przyszedł czas na dalsze biesiadowanie. Niestety ze względu na coraz późniejszą porę rodziny z małymi dziećmi zaczęły wracać do swoich domów. Żal było kończyć to wspaniałe spotkanie. Mamy nadzieję, że za rok znowu się spotkamy na rodzinnym pikniku i że również będzie tak radośnie i jeszcze bardziej licznie, a to wszystko jest możliwe tylko gdy spotykają się ludzie sobie życzliwi.

Darz Bór.