Pierwszego kozła w tym sezonie łowieckim odstrzelił Kolega Maciej już 10 maja wieczorem.

Nasz skarbnik postanowił w ten majowy wieczór zapolować w rejonie Glinno. W drugi dzień sezonu raczej nie przewidywał pozyskania rogacza a bardziej chciał sprawdzić teren czy nie ma gdzieś kozła z ciekawym porożem. Ok godzimy 20.00 w polu widzenia pojawił się niestary samiec sarny, niestety odległość nie pozwalała na dokładne obejrzenie poroża ale pomimo dystansu 200 m doświadczony myśliwy dojrzał lekkie nieprawidłowości w ukształtowaniu poroża. Postanowił się mu przyjrzeć z bliska. Kozioł dał się podejść na ok 50 m. Kolega Maciej po upewnieniu się, że spotkał na pierwszym polowaniu myłkusa oddał celny strzał. Koledze Maciejowi Gratulujemy odstrzelenia kozła z ciekawym porożem. Darz Bór.

Wszystkim Kolegom selekcjonerom życzymy przynajmniej takich i ładniejszych myłkusów na pokocie. Bo chyba na tym polega polowanie na kozły żeby szukać tego jedynego, wymarzonego, niepowtarzalnego.

Jak co roku na początku każdego sezonu łowieckiego myśliwi z Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń w Nowym Tomyślu spotykają się na strzelnicy myśliwskiej niedaleko Wolsztyna na zawodach o najlepszego strzelca, o przechodni puchar prezesa, na sprawdzeniu broni, sprawdzeniu swoich umiejętności strzeleckich a w tym roku po raz pierwszy walczyli o puchar łowczych.

Poza zawodami przeprowadzane jest obowiązkowe szkolenie z zasad bezpieczeństwa na polowaniu zbiorowym i indywidualnym. Jednocześnie sędziowie przypomnieli o zasadach bezpieczeństwa obowiązujących na strzelnicy myśliwskiej. Najważniejsze to utrzymywanie luf broni skierowanych zawsze w górę lub w dół, nigdy w kierunku ludzi, ładowanie broni tylko na stanowisku strzeleckim bezpośrednio przed oddaniem strzału gdy w kierunku celu nie ma innych osób. Złamanie tych zasad musi być surowo karane!

Trzy grupy myśliwych walczyły w konkurencjach: oś myśliwska, myśliwska oś praktyczna, krąg myśliwski, makieta kozła, zając i dzik w przebiegu o najlepszego strzelca w naszym kole. Pozostali sprawdzali swoje umiejętności w konkurencjach: zając i dzik w przebiegu oraz strzelali do makiety kozła na 100 m.

Stanowisko dzik w przebiegu.

Stanowisko makieta kozła.

Stanowisko zając w przebiegu.

Stanowisko oś myśliwska.

Stanowisko praktyczna oś myśliwska.

Stanowisko krąg myśliwski.

Po zakończeniu strzelań i podliczeniu wyników prezes Wojciech oraz łowczowie Edward i Jakub ogłosili wyniki sobotnich zmagań.

Ogłoszenie wyników. Od lewej łowczy Jakub i Edward oraz prezes Wojciech.

Najlepszym strzelcem został Kolega Piotr, Gratulujemy.

Zwycięzca Piotr (od lewej) wraz z wnukiem odbiera puchar.

Drugie miejsce zajął Kolega Michał. Gratulujemy.

Zdobywca drugiego miejsca, Kolega Michał (od lewej).

Trzecie miejsce zajął Kolega Rafał. Gratulujemy.

Kolega Rafał odbiera puchar za trzecie miejsce.

Kolejne miejsca zajmowali Koledzy: Wojciech, Maciej, Dariusz, Norbert, Michał, Jakub, Bartosz, Maciej, Zdzisław, Edward i Patryk.

Puchar Prezesa za najlepszy wynik w konkurencji dzik w przebiegu z wynikiem 44 punkty na 50, zdobył Kolega Grzegorz. Gratulujemy.

Kolega Grzegorz odbiera gratulacje od prezesa i puchar.

Tyle samo punktów w konkurencji dzik w przebiegu uzyskał Kolega Szymon, któremu też należą się Gratulacje.

Koledzy z najlepszym wynikiem w konkurencji dzik w przebiegu, Grzegorz i Szymon.

Po raz pierwszy przyznano także puchar łowczych dla myśliwego, który uzyskał najlepsze wyniki w konkurencjach makieta kozła i praktyczna oś myśliwska. Puchar otrzymał Kolega Piotr. Gratulujemy.

Puchar łowczych dla Kolegi Piotra.

Spotkanie na strzelnicy Krutla zakończyliśmy wczesnym, sobotnim popołudniem. Wszyscy byli zadowoleni po sprawdzeniu swoich umiejętności, po sprawdzeniu broni, po spotkaniu w myśliwskim towarzystwie. Teraz już tylko wyczekiwać sezonu na kozły a wcześniej tylko kilka nieprzespanych nocy na pilnowaniu zasiewów kukurydzy.

Organizatorom i sędziom za organizację, uczestnikom za miło spędzony czas a zwycięzcom za wyniki Gratulujemy i Dziękujemy. Darz Bór.

28 marca w wiosenne popołudnie Kolega Tomasz wraz z synem Michałem uzupełniali sól w lizawkach w obwodzie 223.

W większości lizawek były resztki kostek soli, w niektórych miejscach lizawki były całkowicie puste – prawdopodobnie ktoś sól po prostu ukradł. Jednak pod wszystkimi słupami z solą i nawet tymi pustymi znać było licznie zwierzynę czyli to znaczy że minerały są zwierzynie potrzebne i nigdy ich nie powinno zabraknąć w łowisku oraz że na obwodzie 223 zwierzyna ma się dobrze.

Na tej części obwodu 223 mamy przynajmniej 10 miejsc z wyłożonymi minerałami dla zwierzyny.

W sobotę, w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, Koledzy myśliwi z naszego koła nie próżnowali i rozpoczęli wiosenne zasiewy owsa i łubinu na poletkach, które uprawiamy dla polepszenia bazy żerowej zwierzyny bytującej w naszych łowiskach. Poletka posłużą również jako skuteczna zapora przed intensywnym żerowaniem dzików, jeleni i saren na polach uprawnych rolników a tym samym zmniejszą wartość szkód.

Nad całymi pracami czuwał nasz łowczy – Kolega Edward, pomagali mu Kolega Grzegorz, Patryk, Norbert oraz stażysta Andrzej. Obsiane zostały poletka na obwodzie 222 – koło naszej Stanicy i koło Kolegi Mariana a na obwodzie 217 uprawiono „deputat” oraz pole przy leśniczówce Osetna Młyn..

Po zakończeniu polowań zbiorowych myśliwi tak jak by rzadziej zaglądali w nasze knieje. Do tego mroźna zima zatrzymała wielu przy ciepłym kominku. Pomimo tych ciężkich warunków znaleźli się śmiałkowie, którzy nie zamierzali odpuścić wypraw w knieję, a zachęcała do tego „biała stopa” i wieści że czarny zwierz w licznych watahach o wczesnych godzinach nocnych atakuje rżyska kukurydzy.

Michał w poszukiwaniu kulinarnego dziczka kilkakrotnie zapisywał się na rejon Bolewice w obwodzie 223. Podczas jednego z polowań zauważył pojedynczego dzika. Jak to o tej porze roku bywa pojedynczy dzik zazwyczaj jest toksyczny tzn. prawdopodobnie jest to locha. Ale jak już dzik pojawił się myśliwemu w zasięgu strzału to dlaczego mu się dokładniej nie przyjrzeć. Pojedynczy dzik tym razem okazał się odyńcem z mocno zaznaczonym orężem.

Zapadła decyzja o dostrzeleniu odyńca. Niestety przez kilka kolejnych wyjazdów myśliwemu nie udawało się dojść po dogodnej sytuacji żeby oddać ceny strzał. Gdy myśliwy poznał już zwyczaje pojedynka, postanowił na kolejnym wieczornym wyjściu 20 lutego zając stanowisko pod starą amboną. Dzik wyszedł o umówionej porze i spokojnie buchtował. Kolega Michał oddał celny strzał po którym wymarzony odyniec został w ogniu. Szczęśliwy, młody myśliwy skontaktował się z swoim ojcem Piotrem, który tego dnia polował w pobliżu. Ojciec pomógł synowi w transporcie dzika do skupu. Kolega Michał po skończonym polowaniu wrócił do domu a Kolega Piotr do lasu dalej polować na dziki. Hubert darzył dzikiem także Piotrowi i Michał musiał wrócić do lasu pomóc swojemu ojcu.

Wymarzone, rodzinne polowania zakończyły się późno w nocy.

Dzik w skupie warzył 76 kg, wiek Koledzy oszacowali na ok 6-7 lat.

Koledze Michałowi Gratulujemy Uśmiechniętego odyńca. Darz Bór.

25 lutego zmarł nasz Kolega, myśliwy Władysław Kokociński.

Pogrzeb wraz z udziałem Pocztu Sztandarowego Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń w Nowym Tomyślu odbył się w Kościele we Lwówku dnia 28 lutego 2026 roku.

Niech Mu Knieja Wiecznie Szumi.

Koleżanko i Koledzy informujemy, że w nocy 23 lutego około godziny 22.00 doszło do włamania do naszej Stanicy. Włamywacze uszkodzili drzwi do altany i do sali głównej, uszkodzili kamery, lampy zewnętrzne oraz skrzynkę z prądem.

Niestety dla nas myśliwych największą stratą jest kradzież poroży i trofeów eksponowanych w Stanicy.

Drzwi, lampy, kamery można odkupić lub naprawić. Niestety poroża raczej ciężko będzie odzyskać ale trzeba mieć nadzieję.

Sprawa została zgłoszona na Policję.

Jeśli, któryś z kolegów lub z znajomych w tym czasie przebywał w okolicy Stanicy lub na Przyłęku i widział podejrzane osoby lub pojazdy prosimy o PILNY kontakt z Zarządem naszego Koła. Jeśli ktoś posiada fotopułapki lub monitoring w okolicy prosimy o sprawdzenie nagrań.

Prosimy o zwracanie uwagi na portale aukcyjne itp. gdzie mogą się pojawić skradzione trofea.

Darz Bór.