W piątek i w sobotę tj. 28 i 29 listopada organizowaliśmy polowanie zbiorowe dla zaproszonych myśliwych ze Szwecji. Koledzy z kraju skandynawskiego są nam już dobrze znani – polubili nasze knieje i zawsze mogą liczyć na prawdziwą gościnę. Tak było i tym razem.

W piątek polowanie prowadził Kolega Dariusz a pomagał mu Kolega Bartek. Myśliwych przywitał nasz prezes – Kolega Wojciech. Polowanie nie mogło odbyć się bez naszego łowczego – Kolega Edward był na posterunku. Prowadzący na łowy wybrali obwód 223 i 222. Polowanie odbyło się metodą typu szwedzkiego czyli bardzo dobrze znaną przybyłym gościom.

Prowadzący: Bartosz i Dariusz oraz łowczy Edward.

Na polowaniu nie mogło zabraknąć sygnałów myśliwskich – sygnalistą był oczywiście Kolega Wojciech. Koledzy z koła zgłosili się do pomocy w polowaniu – pomagali w rozwożeniu myśliwych na stanowiska, rozwozili naganiaczy oraz pomagali w transporcie odstrzelonej zwierzyny.

Zbiórka pomocników przed polowaniem 28.11.2025.

Pogoda w piątek była wyśmienita, było słonecznie i rześko. Bór darzył, polujący wracali wieczorem na Stanicę bardzo zadowoleni.

W sobotę polowanie prowadzili Koledzy Maciej, Jakub i Edward.

Prowadzący: Maciej, Edward i Jakub.

Plan polowania był podobny jak dzień wcześniej: polowanie metodą szwedzką. Łowy odbyły się w obwodach 222 i 223. Niestety od rana i prawie przez cały dzień siąpił deszcz, zwierzyny też jak by było mniej. Na szczęście myśliwi silną grupą wsparli prowadzących i tak jak dzień wcześniej organizacja polowania była na najwyższym poziomie.

Od lewej Koledzy: Wojciech, Tomasz, Maciej, Edward, Marcin, Grzegorz, Andrzej, Jakub.

Posiłek na terenie Leśnictwa Smolarnia serwowała Koleżanka Alfreda.

Po zakończonych łowach skandynawscy myśliwi – nasi goście podziękowali wszystkim uczestnikom za przygotowanie dwudniowego polowania.

Zarząd naszego Koła dziękuje Kolegom: Dariuszowi, Bartoszowi, Maciejowi, Jakubowi, Edwardowi za zorganizowanie i poprowadzenie dwudniowego polowania. Serdecznie dziękuje również wszystkim pozostałym myśliwym, którzy w piątek i sobotę poświęcili swój wolny czas i bezinteresownie wsparli prowadzących w organizacji łowów dla zaproszonych gości.

Niech Wam Bór Darzy!

Rok 2025 jest wyjątkowym dla naszego Koła Łowieckiego – obchodzimy jubileusz 75-lecia. Również 75 lat temu w Poznaniu powstało Koło Łowieckie nr 17 Drop i nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie to że KŁ Drop gospodaruje na obwodzie nr 218 a to przecież sąsiedni obwód z naszym obwodem 217. Myśliwi z Koła Drop są nam bardzo dobrze znani i jak sobie dobrze przypomnimy to idea zorganizowania wspólnych łowów zrodziła się już chyba 2 lata temu. Jubileusz 75-lecia powstania obydwu Kół Łowickich był najlepszą okazją żeby zorganizować wspólne polowanie.

15 listopada 2025 roku myśliwi z Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń w Nowym Tomyślu po krótkiej zbiórce wyruszyli na myśliwską odprawę przez wspólnym polowaniem zbiorowym do stanicy „Dropi” położonej w miejscowości Silna Nowa. Myśliwi z KŁ. Drop swoją stanice nazwali „Meksyk”.

Odprawę przed polowaniem w bardzo urokliwym miejscu jakim jest Meksyk przeprowadzili prowadzący z KŁ Drop: Koledzy Michał i Marcin oraz z KŁ Jeleń Koledzy Edward i Jakub. Wszystkich przywitał Kolega prezes Wojciech z Jelenia, niestety prezes z Dropia na odprawie był nieobecny.

Od lewej prowadzący polowanie z KŁ Jeleń: Jakub i Edward, prezes z KŁ Jeleń – Wojciech oraz prowadzący z KŁ Drop: Michał i Marcin.

Myśliwi zostali podzieleni na dwie grupy. Do obiadu jedna grupa polowała w obwodzie 217 a druga w obwodzie 218. Do południa na każdym z obwodów odstrzelono po jednym dziku oraz sarnę kozę w obwodzie 217. Myśliwi widzieli kapitalnego jelenia byka, niestety do oddania strzału zabrakło trochę szczęścia.

Wspólny posiłek odbył się przy figurce Św. Huberta w obwodzie 218.

Po przerwie polowanie w obwodzie 217 prowadzili Koledzy Michał i Rafał z KŁ Jeleń a w obwodzie 218 dalej Koledzy Michał i Marcin. Myśliwi odstrzelili dwa dziki w obwodzie 218. Hubert niestety nie darzył Kolegom polującym w obwodzie 217 choć zwierzyna była. Na szczęście humory i myśliwska atmosfera były na najwyższym poziomie.

Po ostatnim miocie Łowczy KŁ Drop, Kolega Michał przystąpił do zakończenia polowania.

Królem Polowania strzelając dzika został Kolega Grzegorz z KŁ Jeleń

Gratulujemy, Darz Bór.

Pierwszym vice Królem również strzelając dzika został Kolega Bartosz z KŁ Jeleń

Gratulujemy, Darz Bór.

Drugim vice Królem został Kolega Karol, któremu również Hubert podarzył dzikiem.

Gratulujemy, Darz Bór.

Dzika odstrzelił także Kolega Tomasz a sarnę kozę Kolega Edward. Koło Łowieckie Drop okazało się bardzo gościnne ponieważ wszytką zwierzynę odstrzelili myśliwi z KŁ Jeleń (za rok musimy się zrewanżować gościnnością).

Zaszczytny tytuł Króla Pudlarzy przypadł Koledze Beniowi z KŁ Drop.

Koledze życzymy więcej szczęścia, Darz Bór.

Sygnalista Mateusz z KŁ Drop odegrał sygnały „Dzik na pokocie” i „Sarna na pokocie” – oddaliśmy hołd upolowanej zwierzynie.

Sygnał „Koniec polowania” zakończył polowanie. Prezes KŁ Jeleń zaprosił wszystkich uczestników na biesiadę myśliwską do naszej Stanicy na Przyłęk.

Pomysłodawcy, Koledze Michałowi z Koła Łowieckiego nr 17 Drop z Poznania, organizatorom wspólnego polowania oraz prowadzącym polowanie z Koła Łowieckiego Drop i Jeleń za poświęcony czas i włożony trud serdecznie dziękujemy.

Darz Bór.

Tradycyjnie początek listopada to pierwsze polowanie zbiorowe – Polowanie Hubertowskie.

W słoneczny ale rześki listopadowy poranek, po 9-ciu miesiącach znowu spotkaliśmy się na naszej Stanicy.

Zbiórkę rozpoczął sygnałem „Powitanie” Kolega Wojciech. Prowadzącymi pierwszą zbiorówkę byli Koledzy łowczy Edward i Kolega Michał. Przybyłych myśliwych przywitał prezes Wojciech. Prowadzący omówili przebieg polowania – polować mieliśmy metodą „z ambon” na obwodzie 222. Łowczy omówił zasady bezpieczeństwa, przestawił na co polujemy. Kolega Michał przeprowadził losowanie stanowisk.

W trakcie polowania zbieraliśmy fundusze dla chorej prawnuczki naszego Kolegi Kazimierza- małej Igi.

Tradycyjnie po zbiórce myśliwi udali się przed Kapliczkę Św. Huberta na Polową Mszę Św. Hubertowską. Nabożeństwo odprawił nasz Kolega – myśliwy Mariusz.

Przed Kapliczkę licznie przybyli mieszkańcy wsi Przyłęk oraz nasze rodziny.

Po nabożeństwie Koledzy i Koleżanka, którzy obchodzili w tym roku jubileusze przynależności do PZŁ otrzymali Gratulacje. Kolega prezes Wojciech obchodził 45 lecie, Kolega Grzegorz 40 lecie, Koleżanka Alfreda 40 lecie, Kolega Andrzej 35 lecie i Kolega Grzegorz 25 lecie.

Od prawej: prowadzący uroczystość Kolega Wojciech, sekretarz naszego Koła Kolega Przemysław, Łowczy Edward oraz szanowni Jubilaci: Kolega Wojciech, Koleżanka Alfreda i Koledzy Grzegorz, Andrzej i Grzegorz

Myśliwi ufundowali swojemu prezesowi za wieloletnią pracę na rzecz Koła pamiątkowy myśliwski kordelas.

Następną uroczystością było odznaczenie Kolegi Krzysztofa Brązowym Medalem Zasługi Łowieckiej.

Koledzy Krzysztof, Tomasz i odznaczony medalem Kolega Krzysztof.

Koledze Krzysztofowi Gratulujemy. Darz Bór.

Brązowymi Medalami Zasługi Łowieckiej odznaczeni zostali także Koledzy: Krzysztof – wieloletni gospodarz obwodu 217, Kolega Edward – nasz Łowczy oraz Kolega Tomasz – administrator witryny internetowej naszego Koła.

Odznaczonym Kolegom Gratulujemy. Darz Bór.

Nadszedł wreszcie moment na który z niecierpliwością czekali najmłodsi myśliwi – Ślubowanie.

Przystępując do grona polskich myśliwych, ślubuję uroczyście przestrzegać sumiennie praw łowieckich, postępować zgodnie z zasadami etyki łowieckiej, zachowywać tradycje polskiego łowiectwa, chronić przyrodę ojczystą, dbać o dobre imię łowiectwa i godność polskiego myśliwego.

Na chwałę polskiego łowiectwa bądź prawym myśliwym, niech ci Bór darzy.

Tekst Ślubowania składali:

Kolega Szymon

Gratulujemy, Darz Bór.

Kolega Marcin

Gratulujemy, Darz Bór.

Kolega Patryk

Gratulujemy, Darz Bór.

Kolega Jarosław

Gratulujemy, Darz Bór.

Kolega Jakub

Gratulujemy, Darz Bór.

Wszyscy uczestnicy Mszy Hubertowskiej zostali zaproszeni na skromny poczęstunek na Stanicę, po którym nastąpiła krótka zbiórka. Po sygnale „Apel na łowy” nareszcie wyruszyliśmy w knieję. Pogoda była wyśmienita i wynagrodziła myśliwym chwilowy brak zwierza.

Po dwóch pędzeniach na obwodzie 222 jeszcze przed nastaniem zmierzchu myśliwi zaczęli wracać na Stanice żeby zakończyć polowanie Hubertowskie. Prowadzący podziękowali wszystkim za udział, za bezpieczny przebieg, za pomoc w organizacji. Sygnałami „Jeleń na pokocie”, „Dzik na pokocie” i „Sarna na pokocie” oddaliśmy hołd upolowanej zwierzynie.

Królem Polowania Hubertowskiego został Kolega Grzegorz, który odstrzelił jelenia byka.

Gratulujemy, Darz Bór.

Pierwszym vice Królem, strzelając dzika został Kolega Dariusz

Gratulujemy, Darz Bór.

Drugim vice Królem również strzelając dzika został Kolega Rafał.

Gratulujemy, Darz Bór.

Nagrodę pocieszenia otrzymał Kolega Zdzisław.

Dzika odstrzelił również kolega Michał a sarnę kozę Koledzy Edward i Bartosz. Wszystkim Gratulujemy. Darz Bór.

Sygnał „Darz Bór” i „Koniec polowania” oznajmiły, że polowanie się zakończyło. Wszyscy pospiesznie udali się na kolację ponieważ o 19:00 rozpoczynała się Zabawa Hubertowska.

Koniec lipca i początek sierpnia to oczywiście czas na sarnie amory. Każdy myśliwy wie, że wtedy najłatwiej spotkać sarnę kozła z ciekawym porożem. Kolega Dariusz 01 sierpnia na obwodzie 222 odstrzelił właśnie takiego kozła. Forma poroża to prawie szóstak regularny z dodatkową odnogą wyrastającą nad różą.

Koledze Darkowi Gratulujemy myśliwskiego sukcesu. Darz Bór.

Zgodnie z planem w środę, 16 lipca o godzinie 18.00 na terenie naszej Stanicy łowczowie Edward i Jakub rozpoczęli zbiórkę przed polowaniem „Złoty Kozioł 2025”.

Prawie wszyscy przybyli punktualnie …

Radość z wspólnego spotkania była wielka …

Zgodnie z opracowanymi zasadami tytuł Króla Polowania miał przypaść myśliwemu, który odstrzeli najstarszego wiekiem kozła sarny. Myśliwi mogli polować od środy do piątku rano, a nawet w piątek po południu, ważne żeby 18 lipca na godzinę 18.00 stawić się na Stanicy z trofeum na zakończenie polowania.

Myśliwi odstrzelili 5 kozłów.

Królem Polowania strzelając najstarszego wiekiem kozła został Kolega Michał.

Gratulujemy, Darz Bór.

Pierwszym vice Królem został Kolega Paweł

Gratulujemy, Darz Bór.

Drugim vice Królem został Kolega Łukasz

Gratulujemy, Darz Bór.
Królowie Polowania „Złoty Kozioł” 2025.

Hubert darzył także Kolegom: Zdzisławowi i Maciejowi, którym również Gratulujemy. Darz Bór.

Koledzy odstrzelili także kilka lisów.

Po ogłoszeniu wyników i zakończeniu polowania, myśliwi w ten piękny lipcowy wieczór przystąpili do krótkiej biesiady.

Darz Bór.

13 lipca Kolega Prezes odstrzelił sarnę kozła o selekcyjnym porożu w rejonie Glinno. Jak dobrze wiemy rejon tej jest bardzo mocno zurbanizowany i co chwilę można spotkać tam spacerowiczów więc polowanie z zachowaniem obowiązujących przepisów wcale nie należy do łatwego. Na pewno nie wielu myśliwych tam poluje i dlatego można tam spotkać starego kozła, takiego co bliżej mu do miasta niż do lasu, takiego „podmiejskiego”.

Koledze Zdzisławowi Gratulujemy. Darz Bór.

05 lipca, rankiem Kolega Tomasz wybrał się zapolować na kozła wypatrzonego podczas ostatnich łowów na rejonie Nafta, obwód 223. Kozioł wczesnym rankiem już żerował z kozą, niestety odległość prawie 1000 m nie dawała pewności myśliwemu, że to ten rogacz. Podchód łanem kukurydzy z kroku na krok utwierdzał łowcę, że to upatrzony wcześniej osobnik. Gdy odległość pozwalała na pewny strzał sarny nagle zerwały się, kozioł czmychnął w lewy a koza w prawy łan zboża. Na szczęście dla myśliwego po 15 minutach rogacz postanowił wrócić do swej wybranki i tym samym ukazał się myśliwemu, który miał dosyć czasu na oddanie celnego strzału.

Na pokocie niemłody osobnik o kapitalnych różach.
Tripod-uchwyt do smartfonu, samowyzwalacz włączony na 10 sekund, ułożenie zwierza na prawym boku, złom, ostatni kęs i pamiątkowe zdjęcie gotowe.

Gratulacje. Darz Bór.