W ostatnią niedzielę listopada polowaliśmy zbiorowo metodą pędzeń. Prowadzącymi polowanie byli niezastąpieni Koledzy Kuba i Michał. Pomimo, że ranek był deszczowy to z upływem dnia pogoda stawała się coraz lepsza. Tego dnia gościliśmy kilku Kolegów myśliwych z innych kół.

Pierwszego dzika strzelił Kolega Eugeniusz. W kolejnych miotach myśliwi częściej spotykali dziki niż jelenie. Na listę strzelców wpisał się również nasz Łowczy – Kolega Wojciech.

Jako, że jesteśmy bardzo gościnnym kołem to kolejnego dzika pozyskał dobrze nam już znany Kolega Sebastian. Dla Kolegi Sebastiana był to pierwszy dzik a zarazem pierwsza sztuka zwierzyny grubej strzelona na polowaniu zbiorowym. A jak już nasz Gość strzelił pierwszego dzika to dlaczego nie strzelić i drugiego – tak też się stało. Po pięknym strzale waleczny wycinek „został w ogniu”.

Tego dnia w trzecim miocie doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem rozjuszonego dzika. Waleczny wycinek zaatakował psa biorącego udział w polowaniu. Dzik po walce z psem uszedł cało z miotu. Niestety pies został mocno zraniony wycinającym się orężem. Gończy miał rany cięte brzucha. Czworonożny uczestnik polowania został szybko odwieziony do najbliższego weterynarza. Po kilku dniach od zajścia pies czuje się dobrze i przebywa pod opieką weterynarza. Niestety dla walecznego dzika polowanie nie skończyło się tak szczęśliwie jak dla psa. Dzik został osaczony w kolejnym miocie i został odstrzelony przez Kolegę Sebastiana. Po emocjonującym polowaniu i przy wypogadzającym się niebie myśliwi wrócili na stanicę zakończyć polowanie.

Przed ogłoszeniem Króla Polowania Kolega Sebastian przyjął Chrzest Myśliwski z rąk naszego Prezesa. Młodemu Koledze Gratulujemy – Darz Bór.

Królem Polowania, strzelając swoje pierwsze dwa dziki w myśliwskiej karierze został Kolega Sebastian, jeszcze raz Gratulujemy – Darz Bór.

Prowadzący Michał i Jakub wręczają pamiątkowy medal Królowi Polowania.

Pierwszym vice Królem został Kolega Łowczy – Gratulujemy – Darz Bór.

Drugi vice Królem Polowania został Kolega Eugeniusz – Gratulujemy – Darz Bór.

Polowanie zostało zakończone sygnałami pokotu oraz Darz Bór i Koniec Polowania.

Darz Bór.

Podczas popołudniowej zasiadki na obwodzie 223 dnia 21.11.2022 Kolega Rysiu pozyskał selekcyjnego daniela byka. Polowanie odbyło się w uroczysku „u Miecia”. Miejsce to zostało tak nazwane na cześć naszego, niezapomnianego Kolegi Mieczysława, byłego długoletniego sekretarza naszego koła oraz leśniczego Leśnictwa Smolarnia.

Szczęśliwemu myśliwemu Gratulujemy – Darz Bór.

Niestety jest to dla pozostałych myśliwych trochę smutna wiadomość ponieważ był to pierwszy i zarazem ostatni daniel byk do pozyskania na tym obwodzie. Koledzy, którzy chcieliby zapolować na „łopatacza” muszą poczekać do kolejnego sezonu.

Polowanie odbyło się w pięknej zimowej scenerii.

Darz Bór.

Kolegom: Kubie i Edziowi, Darkowi i Rafałowi, Michałowi i Przemkowi, myśliwym, sygnalistom, stażystom, naganiaczom oraz pozostałym osobom, którzy czynnie pomagali w organizacji polowań w dniach 17, 18, 19 listopada 2022 Zarząd Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń składa Serdeczne Podziękowania. Darz Bór.

Polowanie zbiorowe dnia 17.11.2022

W czwartek gościliśmy pierwszą grupę 18 myśliwych z Szwecji, którzy polowali na naszych obwodach 223 i 217. Prowadzącymi byli Koledzy Kuba i vice łowczy Edziu. Prowadzący stanęli na wysokości zadania i przygotowali mioty, w których udało się spotkać zwierzynę. Niestety tego dnia myśliwych prześladował wielki pech, z licznie spotkanej zwierzyny udało się strzelić tylko selekcyjnego byka jelenia oraz dwa dziki. Pomimo, że pokot był skromy to myśliwi z Szwecji byli bardzo zadowoleni z bardzo sprawnej organizacji polowania. Królowie zostali odznaczeni pamiątkowymi medalami a najbardziej pechowy myśliwy tego dnia czyli Król Pudlarzy otrzymał szklany „granat”, tak na wszelki wypadek.

Polowanie zbiorowe dna 18.11.2022

Kolejnego dnia polowanie prowadzili Koledzy Darek oraz Rafał. W piątek na naszym obwodzie 222 mieli zaszczyt polować tym razem goście z Danii. Dla większości z 18 osobowej grupy Skandynawów było to już kolejne polowanie w naszym kole dlatego byli raczej pewni udanych łowów i się nie pomylili. Tego dnia na pokocie ułożono selekcyjnego jelenia byka, dwie łanie jelenia, cielę jelenia, 8 dzików i dwa lisy. Tak jak dzień wcześniej część myśliwych wspomagała naganiaczy lub pomagała prowadzącym i mimo tego jeszcze w sobotę o 7.30 byli gotowi do trzeciej z rzędu zbiorówki.

Polowanie zbiorowe dnia 19.11.2022.

Ostatni dzień polowań zbiorowych dla zagranicznych gości był chyba najbardziej szczęśliwy. Polowanie zaczęło się o „czarnej stopie” ale po przerwie obiadowej zaczął padać śnieg i zimowy las stał się jeszcze bardziej magiczny tak, że nikt nie chciał wracać na Stanicę. Polowanie prowadzili Koledzy Michał i Przemek. Znana nam już grupa myśliwych z Danii w sobotę polowała tym razem na obwodzie 223. Na pokocie zastały ułożone dwie łanie jelenia, dwanaście dzików, jedna sarna koza oraz dwa lisy. Tradycyjnie Królowie Polowania uhonorowani zostali medalami oraz specjalnym „upominkiem” Król Pudlarzy. Każdy dzień polowania kończył się smacznym posiłkiem serwowanym przez bardzo miłą obsługę.

Przez trzy dni myśliwych witali sygnałem Zbiórka sygnaliści. Sygnał Darz Bór oraz Koniec Polowania zakończył w sobotę wieczorem trzy dniowe polowania zbiorowe dla gości z Skandynawii.

Darz Bór.

Może jeszcze nie wszyscy wiedzą o tym, że nasz Kolega Grzegorz miał możliwość wzięcia udziału w polowaniu zbiorowym w Kole Łowieckim Knieja w Nowinach zorganizowanym przez „Sudecką Ostoję”.

Może jeszcze nie wszyscy wiedzą, że „Sudecka Ostoja” to najlepszy kanał o tematyce łowieckiej wybrany w plebiscycie zorganizowanym przez Zarząd Główny PZŁ w 2022 roku. Twórcą kanału i redaktorem głównym jest Kolega Kamil Kulejewski, który na znanych portalach internetowych w sposób bardzo realistyczny i swobodny prezentuje swoje polowania, szerzy wiedzę łowiecką oraz przedstawia własne poglądy na bieżące problemy wszystkich myśliwych.

Kolegom, którzy jeszcze nie znają „Sudeckiej Ostoi” możemy tylko pozazdrościć, że przed nimi kilkaset odcinków ww. programu z udziałem pomysłodawcy Kamila, vice redaktora Mariusza, kamerzysty Michała oraz wiernych psów: Borysa i Prezesa.

Kolega Grzegorz z twórcą kanału „Sudecka Ostoja” Kamilem……
oraz z vice mistrzem Europy w szlachetnej sztuce wabienia jeleni Tomaszem Gurzyńskim.

Zapraszamy do obejrzenia materiału z polowania z udziałem naszego Kolegi Grzegorza oraz do obejrzenia pozostałych odcinków.

SUDECKA OSTOJA 99/2022 Polowanie z widzami Sudeckiej Ostoi – Hunting with fans of SO – YouTube

Darz Bór

W sobotę 12 listopada polowaliśmy metodą pędzeń na obwodzie 222 i 223. Prowadzącymi byli Koledzy Zbyszek i Maciej. Pysznymi rogalami Marcińskimi przed zbiórką częstował wszystkich Kolega Rafał. Po krótkiej odprawie wyruszyliśmy naszymi „pojazdami” w knieję.

Koledzy prowadzący polowanie oraz Kolega prezes wita wszystkich uczestników.

Pierwszy miot rozbudził apetyty na pokaźny pokot. Kolega Krzysiu strzelił łanię jelenia z dużej chmary, inni myśliwi widzieli kapitalnego jelenia byka wraz z pojedynczą łanią oraz cielaka jelenia. Kolejna okazja do pozyskania zwierza nadarzyła się tuż przed posiłkiem. W „dębach” koło leśniczówki Smolarnia drugi Kolega Krzysiu pozyskał dzika. Przerwa obiadowa była przewidziana koło ww. leśniczówki w miejscu gdzie kiedyś stał nasz Wigwam. Wszyscy z niecierpliwością czekali na ten moment od prawie roku – tak pyszną grochówkę gotuje tylko nasza Koleżanka Fredzia. Na deser Koleżanka upiekła jeszcze pyszniejsze rogale, tak że po posiłku ciężko było nam się ruszyć na dalsze polowanie. Chyba to było powodem licznych pudeł w kolejnym miocie. Koledzy nie trafiali do dzików i lisów. W przedostatnim miocie zrehabilitowali się Koledzy Michał i Rafał, którzy strzelili po jednym dziku. Pomimo jeszcze kilku okazji do upolowania dzika i lisa nikt więcej już tego dnia nic nie strzelił. W przedostatnich miotach naganiacze wypędzili wilki co może być powodem niższego stanu zwierzyny niż się spodziewaliśmy.

Po powrocie na Stanicę prowadzący polowanie przystąpili do ogłoszenia Króli polowania.

Królem polowania został Kolega Krzysztof, który pozyskał łanię jelenia.

Gratulujemy – Darz Bór.

Pierwszym Vice Królem został Kolega Krzysztof, który strzelił dzika.

Gratulujemy – Darz Bór.

Medal brązowy przypadł Koledze Rafałowi, który pozyskał również dzika.

Gratulujemy – Darz Bór.

Polowanie zostało zakończone po oddaniu hołdu upolowanej zwierzynie.

Koleżance Fredzi dziękujemy za najlepszą na świecie grochówkę.

Darz Bór.

W pierwszą sobotę listopada spotkaliśmy się na naszej stanicy żeby oficjalnie rozpocząć sezon polowań zbiorowych tradycyjnym polowaniem Hubertowskim. W tym roku pierwsza zbiorówka zaplanowana była na obwodzie 223 i mieliśmy polować metodą szwedzką. Pomimo ulewy w nocy pogoda była bardzo dobra. Prowadzącymi byli Koledzy Tomek, Bartek oraz Kolega Łowczy Wojtek. Po przywitaniu przez naszego Prezesa rozpoczęły się formalności związane z organizacją polowania. Całość uświetnił sygnałami myśliwskimi Kolega Wojtek.

Po rozlosowaniu stanowisk i omówieniu przebiegu polowania wszyscy udaliśmy się pod figurkę Św. Huberta na mszę Świętą Hubertowską. Na miejscu czekał już nasz poczet sztandarowy, nasi bliscy oraz mieszkańcy wsi Przyłęk.

Po Mszy Świętej przyszedł czas na kolejny ważny moment tegorocznego Hubertusa. Ślubowanie myśliwskie składał nasz nowy Kolega Olek. Koledze Olkowi życzymy samych sukcesów łowieckich. Darz Bór.

W tym roku swoje jubileusze przynależności do PZŁ obchodzili Koledzy: Kolega Zdzisław nasz wieloletni prezes 45 lat przynależności do PZŁ, Kolega Kazimierz 35 lat, Koledzy Ryszard, Jarosław, Zdzisław oraz Zbysław 30 lat. Kolegom Gratulujemy wspaniałych jubileuszy i życzymy kolejnych tak samo radosnych. Darz Bór.

Tegoroczni Jubilaci, od lewej strony Koledzy: Jarosław, Ryszard, Kazimierz, Zdzisław, Zdzisław, Zbysław.

W tym roku 20 lat „polowaczki” stuknęło także Kolegom Michałowi, Andrzejowi, Darkowi, Przemkowi oraz Tomkowi – na oficjalne świętowanie jeszcze muszą poczekać ale rocznica godna upamiętnienia.

20 lat minęło jak jeden dzien……

Po uroczystościach przy figurce Prezes zaprosił wszystkich zebranych do stanicy na poczęstunek. Gdy Goście jeszcze delektowali się słodkościami myśliwi po odegraniu „Apel na łowy” wyruszyli w Knieję.

Pogoda na polowanie była wyborna.

Swojego pierwszego dzika w myśliwskiej karierze strzelił Kolega Olek,

Gratulujemy.

Koledzy, którzy rano nie zapomnieli chwycić za kolanko tego dnia mogli się cieszyć z darów Świętego Huberta. Po zakończonym pędzeniu, sprawdzeniu postrzałków wszyscy wracali na stanicę. Ostatni z Kniei wyjechali prowadzący polowanie.

Polowanie Hubertowskie było po raz drugi szczególne dla młodego Kolegi Olka, który rano składał ślubowanie myśliwskie a na zakończenie jako, że strzelił tego dnia swoją pierwszą zwierzynę na polowaniu zbiorowym to przyjął chrzest myśliwski z rąk prezesa. Jeszcze raz Gratulujemy – Darz Bór.

Najważniejszą chwilą całego dnia było oczywiście ogłoszenie Króla tegorocznego Polowania Hubertowskiego. W tym szczególnym dniu Królem Polowania został Kolega Kaziu, tegoroczny jubilat, który wylosował stanowisko nr 13. Kolega Kaziu pozyskał dwa jelenie byki i dwie łanie jelenia. Pierwszy raz w historii naszego koła myśliwy mógł poszczycić się takim pokotem.

Czterokrotnie Gratulujemy – Darz Bór

Pierwszym Vice Królem został Kolega Michał, który pozyskał jelenia byka i dzika.

Koledze Michałowi również Gratulujemy.

Drugim Vice Królem został Kolega Bartosz, który strzelił łanię jelenia.

Gratulujemy, Darz Bór.

Na polowaniu Hubert darzył również Kolegom: Maciejowi jedną łania jelenia, Olkowi dzikiem, Grzegorzowi łanią jelenia, Zdzisławowi lisem, również drugiemu Maciejowi łanią jelenia oraz Wojtkowi sygnaliście dzikiem i koźlakiem. Wszystkim Gratulujemy Darz Bór.

Od lewej Koledzy Maciej, Olek, Grzegorz, Zdzisław, Bartosz, Kazimierz, Michał, Wojciech.

Po ogłoszeniu Króli Polowania Wojtek odegrał sygnały oddające cześć upolowanej zwierzynie. Wszyscy z niecierpliwością czekali na sygnał „Lis na rozkładzie”. Sygnały „Darz Bór” i „Koniec Polowania” oznajmiły, że oficjalna część dobiegła końca. Wszyscy pospiesznie udali się na smaczny posiłek. Wyjątkowo myśliwi tym razem po posiłku szybko udali się do domów ponieważ na godziny wieczorne zaplanowana była zabawa z okazji Hubertusa. Uczestnicy bawili się do „białego rana”

Darz Bór.

Z okazji dnia Świętego Huberta – wszystkim myśliwym z naszego koła składamy najserdeczniejsze życzenia, samych sukcesów łowieckich oraz wielu niezapomnianych chwil spędzonych w kniei.

Życzy Zarząd Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń w Nowym Tomyślu.

Darz Bór

Ostatnia sobota października długo pozostanie w pamięci Kolegi Rysia. Na porannym polowaniu, przy typowo wiosennej pogodzie, na obwodzie 223 Kolega Rysiu pozyskał selekcyjnego jelenia byka oraz dzika. Koledze Rysiowi Gratulujemy dwukrotnie.

Na pokocie selekcyjny dziesiątak nieregularny jednostronnie koronny.
Uśmiech na twarzy i komentarz zbędny.

Darz Bór.

Dnia 04.10.2022 Zarząd Koła Łowieckiego nr 41 Jeleń w Nowym Tomyślu przyjął na członka naszego Koła młodego Kolegę Ziemowita. Koledze Gratulujemy i życzymy samych sukcesów łowieckich. Darz Bór.

Kolega Ziemowit na wiosnę 2022 roku zdał egzaminy łowieckie i uzyskał członkostwo w Polskim Związku Łowieckim, na co dzień poluje w Kole łowieckim nr 20 Łowca w Krobi.

Zdjęcie młodego adepta z pierwszym dzikiem chwilę po chrzcie myśliwskim.

Ojcem Ziemowita jest Kolega Andrzej, który 20 lat temu 03.11.2002 przy figurce Św. Huberta składał ślubowanie myśliwskie.

Rok 2003 – Kolega Andrzej z upolowanym dzikiem. W rzeczywistości sztucer to mannlicher w drewnianej osadzie a nie syntetyk a strój jest zielony a nie niebieski.

Wujem Kolegi Ziemowita jest wszystkim bardzo dobrze znany Kolega Piotr, od którego młody myśliwy może uczyć się strzelectwa myśliwskiego.

Kolega Piotr po kolejnych udanych zawodach.

Jednak najważniejszą osobą w całej rodzinie Ziemowita był jego dziadek Mikołaj Żołędziowski. Św. Pamięci Kolega Mikołaj był wieloletnim łowczym w naszym kole oraz skarbnikiem. Były łowczy był również leśnikiem – pracował w Nadleśnictwie Bolewice, swoimi pasjami „zaraził” swoich synów i wnuki.

Kolega Mikołaj z upolowanym dzikiem, lata 60-te.

Darz Bór.